Strona główna

Dlaczego ten blog jest na granicy agonii, czyli kilka zdań na temat mojego doktoratu

Przyszedł czas na tłumaczenie się, dlaczego publikuję posty rzadziej (wiem, ostatnio prawie wcale), niż bym chciała, i co zabiera mi większość czasu po pracy. Plan był taki, że na blogu zaczną pojawiać się notki dotyczące rynku księgarsko-wydawniczego i szeroko pojętego edytorstwa, co związane jest z moją pracą redaktora. Ten wpis w pewnym sensie jest na temat, bo mówi co nieco o edytorstwie naukowym – na przykładzie mojej pracy doktorskiej. Robię doktorat z literaturoznawstwa, a dokładnie z tekstologii i edytorstwa literatury dawnej, co znaczy ni mniej, ni więcej, że przygotowuję współczesną edycję dawnego (siedemnastowiecznego) tekstu. Jeśli lubicie starocie i taką książkową archeologię, spodoba Wam się, choć pozornie mogłoby się wydawać, że to straszna nuda.

wbc.poznan.pl

Wróżba. Wspomnienia dziewczynki ‒ Agneta Pleijel


Matras.pl
Są takie książki, które na długo zostają w pamięci, które chce się mieć na półce, by co jakiś czas do nich wracać. Te lektury – pomimo osadzenia w konkretnych realiach czasowo-przestrzennych – mają warstwę, która nie dezaktualizuje się. Muszę przyznać, że literatura współczesna, szczególnie polska, nie dostarcza mi zbyt wielu takich pozycji. Tym cenniejszą perełką jawi się "Wróżba" Agnety Pleijel ‒ powieść autobiograficzna, której autorka – dojrzała kobieta – wraca do trudnych czasów dorastania, a tym samym uzmysławia czytelnikowi swojej książki, jak bardzo zbieżne mogą być doświadczenia trudów dojrzewania, niezależnie od szerokości geograficznej czy czasów, w jakich żyjemy.

Akuszerka ‒ Katja Kettu

SwiatKsiazki.pl
Powieść Kettu opowiada historię fińskiej akuszerki, która w czasie wojny zakochuje się w młodym esesmanie i postanawia pójść za nim do obozu koncentracyjnego. Rzecz dzieje się w roku 1944 w Laponii, niedaleko granicy Finlandii i ZSRR. Jedni piszą o tej książce, że jest genialna, inni uważają, iż autorka nie ma krzty empatii i chce się jedynie wypromować, w bezwzględny sposób opowiadając wojenną historię swojej babki. Myślę, że jedni i drudzy mają po trosze rację.

Czarne liście ‒ Maja Wolny

empik.com
4 lipca 1946 roku Kielce obiegła plotka, że ośmioletni Henio Błaszczyk został porwany i jest przetrzymywany przez Żydów mieszkających w kamienicy przy ulicy Planty 7. Kielczanie z ust do ust podawali pogłoskę, że Żydzi zamierzają dokonać na polskim dziecku mordu rytualnego. Plotka stała się zarzewiem serii napadów na ludność żydowską, w wyniku których z rąk mieszkańców Kielc, żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego i Milicji Obywatelskiej zginęło 37 Żydów, a 35 zostało rannych. To tragiczne, okrywające Polaków wstydem wydarzenie stało się kanwą, na której Maja Wolny oparła swą powieść.

Biała Rika ‒ Magdalena Parys

InstytutKsiazki.pl
Druga wojna światowa, młody Polak Karol zostaje wysłany do Hamburga na przymusowe roboty. Pracuje w cegielni Niemca, który ma dwie córki bliźniaczki, Gerdę i Ruth nazywaną Riką. Karol wdaje się w romans z obiema siostrami i obie zachodzą w ciążę, jednak to Rikę zabiera do Polski. Pod koniec wojny w obozie dla ocalałych z wojennej pożogi Rika, Niemka dla bezpieczeństwa udająca niemowę, rodzi syna. Wiele lat później w szczecińskim domu Riki zamieszka dziewięcioletnia Dagmara, która próbuje odkryć dawne tajemnice przybranej babci.

Szkielet białego słonia ‒ Iza Klementowska

Czarne.com.pl
Iza Klementowska przechadza się ulicami Maputo, dawnego Lourenço Marques, z połamanych kawałków bruku starając się wyczytać historię miasta, tłucze się przeludnionymi autobusami po dziurawych drogach Mozambiku, by rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać z jego mieszkańcami ‒ tak metaforycznie, bezpośrednio odnosząc się do treści książki, można scharakteryzować technikę pisarską reportażystki.

Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie ‒ Jenny Nordberg

Czarne.com.pl
Według raportów ONZ Afganistan jest najgorszym miejscem do życia dla kobiety. Całkowicie pozbawione praw do samostanowienia, zamknięte w domach, przytłoczone restrykcyjnymi tradycjami, mają jeden cel w życiu: urodzić syna. W przeciwnym wypadku traktowane są z największą pogardą, a ich rodzina okrywa się hańbą. Nic zatem dziwnego, że matki są w stanie zrobić wiele, by w rodzinie pojawił się potomek płci męskiej, a jednocześnie choć jednej z córek podarować odrobinę wolności. Jest to możliwe dzięki przebieraniu małoletnich dziewczynek za chłopców ‒ nazywa się je w Afganistanie "bacza pusz". Nordberg, zafascynowana tym zjawiskiem, zaczęła drążyć temat i badać życie Afganek ‒ efektem pracy autorki jest reportaż z wielką wrażliwością ukazujący problemy współczesnych kobiet w społeczeństwach kultywujących restrykcyjną segregację płci.