Strona główna

"Elita zabójców" Ranulpha Fiennesa


Mieszkający w Omanie szejk jest zmuszony opuścić ojczyznę, gdyż nie dopełnił swoich obowiązków - nie zrealizował zemsty rodowej (thaa'r), nie pomścił swoich czterech synów, którzy byli członkami lewicowej partyzantki i zginęli w walkach z siłami rządowymi wspomaganymi przez Brytyjczyków. Szejk wyjeżdża z Omanu z całą rodziną, jednak po paru latach okazuje się, że jest śmiertelnie chory i przed śmiercią postanawia załatwić zaległą sprawę, a tym samym w przyszłości umożliwić swoim dzieciom bezpieczny powrót do kraju. W tym celu wynajmuje płatnego zabójcę, który ma odnaleźć i zlikwidować morderców jego synów.

Akcja książki toczy się przez kilka lat i została oparta na faktach. W latach 80. tajna brytyjska organizacja, w skład której wchodzili głównie byli żołnierze Brytyjskich Sił Specjalnych SAS, zaczęła podejrzewać, że te same osoby zabijają byłych żołnierzy SAS, którzy stacjonowali w Omanie w czasie walk z partyzantami nazywanymi adu. O wiarygodności "Elity zabójców" świadczy przede wszystkim fakt, że autor sam był żołnierzem SAS i przebywał w Omanie, dlatego doskonale orientuje się w historii, kulturze i zwyczajach tego państwa.

"Elita zabójców" nie jest typową książką sensacyjną, czyli czystą fikcją, którą "połyka się" na raz, właśnie ze względu na mnogość wątków historycznych i kulturowych, które moim zdaniem stanowią największą zaletę tej książki. Czytelnik ma wrażenie, że autor oprowadza go po egzotycznym kraju, pokazuje mu jego przyrodę i mieszkańców w bardzo burzliwych czasach. Owszem, książka trzyma w napięciu (także ze względu na świadomość, że te wydarzenia miały miejsce naprawdę), ale uważam, że największa zaletą "Elity" są fragmenty retrospektywne i dygresje, które mimo iż spowalniają akcję utworu, sprawiają, że nie jest on tylko jedną z wielu powieści sensacyjnych na półce w księgarni.

Na podstawie "Elity zabójców" powstał film z Clive'em Owenem i Robertem de Niro. Natomiast tym, co mnie ostatecznie przekonało do wystawienia książce wysokiej oceny jest konstrukcja postaci - żadna z nich nie jest czarno-biała, tylko dobra lub tylko zła. Autor podaje wątki biograficzne, informacje z życia osobistego ludzi z grupy zabójców, dzięki którym możemy spojrzeć na nich z różnych perspektyw.

2 komentarze:

  1. Lubię powieści sensacyjne. Ta jest oparta na faktach, więc tym bardziej brzmi interesująco. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że może mi się spodobać. Dopisałam do listy:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń