Strona główna

"Nowa Fantastyka" 5/2011

Przyznam szczerze, że egzemplarz miesięcznika "Nowa Fantastyka" mam w rękach po raz pierwszy, mimo że bardzo lubię literaturę fantasy i trochę jej w życiu przeczytałam. Czasopismo wydawane jest przez Prószyński Media Sp. z o.o., które to wydawnictwo publikuje także fantastykę, na przykład Namiestniczkę Wiery Szkolnikowej czy książki Terry'ego Pratchetta.

Czasopismo publikuje wywiady ze znanymi twórcami fantastyki, w majowym numerze jest to między innymi wywiad ze Stevenem Eriksonem, twórcą słynnego cyklu Malazańska Księga Poległych. Autor opowiada o inspiracjach swoich pomysłów fabularnych, mitologii w swoich książkach, pomysłach na kolejne powieści oraz o tym, co go skłoniło do napisania satyry na fanatyków zdrowego stylu życia. Po przeczytaniu wywiadu pomyślałam, że Steven Erikson musi być bardzo sympatycznym człowiekiem:). Oprócz tego, numer zawiera wywiad z Markiem Addym, odtwórcą roli Króla Roberta Baratheona w nowym, zrealizowanym dla HBO serialu fantasy Gra o tron. Serial powstał na podstawie książki pod tym samym tytułem autorstwa George'a R. R. Martina (z 1996 roku). Przyznam, że nie czytałam żadnej powieści z cyklu Pieśń Lodu i Ognia, którego pierwszą część stanowi Gra o tron i strasznie mnie irytowała kampania reklamowa serialu, bo miałam wrażenie, że te reklamy są wszędzie, ale po przeczytaniu wywiadu z Addym wpisałam sagę Martina na listę książek, które przeczytam.

Jednak najbardziej podobał mi się tekst Michała R. Wiśniewskiego Fantazja większa niż życie, który przedstawia krótką historię fantasy. Miłośnicy fantastyki pewnie nie dowiedzą się z tego artykułu niczego nowego, nie mniej jednak spodobała mi się właśnie ta skrótowa próba jakiegoś podsumowania całości nurtu oraz język, jakim napisany został tekst – pokazuje, że autor pasjonuje się tym, o czym pisze. Poza tym Michałowi R. Wiśniewskiemu udało się w sposób bardzo spójny zebrać cały dorobek fantasy, poczynając od Hobbita Tolkiena aż po opowiadania Anny Brzezińskiej. 

No i najlepsze dla miłośników fantasy - kilkanaście stron opowiadań! Zaczęłam od Bezsenności Zbigniewa Wojnarowskiego i po kilku stronach myślałam, że się rozczaruję (za dużo szczegółów, akcja w Polsce lat 50.), ale przetrwałam i przeczytałam świetne opowiadanie, którego bohater Paweł  budzi się nagle i okazuje się, że jego rodzice zginęli w wypadku samochodowych 6 lat temu, dziewczyna jest kochanką jego wuja, a on sam nie jest w stanie zasnąć. Paweł zaczyna walkę o wyjaśnienie dziwnej sytuacji i odzyskanie własnego życia. W niektórych miejscach zastanawiałam się, czy to aby na pewno jest fantasy, a nie zapis choroby psychicznej, ale opowiadanie bardzo mnie wciągnęło.

Oprócz tego garść zapowiedzi wydawniczych, komiks, recenzje książek, filmów i gier komputerowych, czyli wszystko to, co powinno zawierać czasopismo o twórczości fantasy. Już wkrótce omówię kolejne numery miesięcznika!

3 komentarze:

  1. Ja też jeszcze nigdy na żywo nie czytałam tego miesięcznika, ale może czas to zmienić:). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, muszę poszukać w empiku. Te opowiadania mnie tak kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie czytałam... może teraz to zmienię ;-)

    OdpowiedzUsuń