Strona główna

A niech to czykolada! ‒ Paweł Beręsewicz

"A niech to czykolada!" to opowieść, która wprowadza w zupełnie inny świat. Czytelnik od pierwszego zdania przenosi się w wymiar, w którym panują zasady jedynie przypominające te, znane nam z własnego doświadczenia.



Zyliria to miasto położone w bardzo nietypowym miejscu, dlatego też posiada nietypową tradycję. Trzy razy do roku odbywa się tam święto Zjawienia. Przypomina ono trochę naszą Wigilię, bo odbywa się wtedy uroczysta kolacja, a także Wielkanoc, ponieważ maluje się wtedy, no cóż... nadmuchiwaną rękę. Do tego jej obchody do podobne są do karnawału połączonego z Halloween. Jest to święto bardzo ważne, gdyż w czasie jego trwania mieszkańcy Zylirii bardzo się bogacą. Ole, główny bohater, wpada jednak na pomysł, dzięki któremu Zyliryjczycy wzbogacą się znacznie bardziej!

Historię, jaka została tu przedstawiona, można moim zdaniem nazwać współczesną baśnią. Posiada bowiem kilka cech gatunkowych typowej klechdy, akcja toczy się jednak w naszych czasach. Po pierwsze, główny bohater to chłopiec stający się na oczach czytelnika dorosłym mężczyzną. Ponadto utwór przemyca niezauważalnie moralistykę, która w baśniach raczej nie przybiera kształtu dosłownych pouczeń. Na dodatek przytoczona zostaje w książce historia o początku, genezie święta Zjawienia. Do tego okazuje się, że ten inny świat wraz ze swymi niezwykłościami i czarami obecny jest tuż obok „normalnego” życia i wcale z nim nie koliduje. No może działa trochę na niekorzyść jednego pana...

Ogromnym atutem tej książeczki jest styl, jakim została pisana. W czasie lektury ma się wrażenie, że historia jest raczej opowiadana. Świetnie nadaje się więc do czytania dziecku na głos przed zaśnięciem. Książka została nagrodzona w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. Jest to najbardziej prestiżowy plebiscyt promujący literaturę dziecięcą i młodzieżową na świecie. Warto zwrócić uwagę na publikacje przez nią wyróżnione, ponieważ konkurs ten promuje prace o wysokim poziomie artystycznym oraz etycznym.

OKIEM EDYTORA: "A niech to czykolada!" wydana jest bardzo estetycznie. Kwadratowy format jest zwykle nieporęczny, jednak tym razem zdecydowano się na niewielkie wymiary, dzięki czemu problem ten zniknął. Ilustracji jest, co prawda, niewiele, jednak w odpowiednich momentach dodają one historii nutę grozy. Dobrano także prosty krój czcionki, który nie sprawi początkującym w czytaniu żadnych problemów.

1 komentarz:

  1. Nie słyszałam o tej książce, lecz może z ciekawości spróbuje ja nabyć.

    OdpowiedzUsuń