Strona główna

Gdański depozyt ‒ Piotr Schmandt


Do sięgnięcia po książkę Gdański depozyt skłoniła mnie przede wszystkim świetna okładka i umieszczenie fabuły w Gdańsku pod koniec dwudziestolecia międzywojennego. Fascynujące zarówno miejsce, jak i czas. Oczekiwałam, że przeczytam wciągający kryminał, dodatkowo oddający atmosferę tamtych, pełnych napięcia i oczekiwania na nieuniknioną katastrofę, lat. Niestety zawiodłam się. Owszem, Piotr Schmandt zabiera czytelnika do Gdańska późnych lat trzydziestych ‒ jest to Gdańsk czarno-biały jak ze starej fotografii, ale niestety równie sztuczny i nieruchomy. Myślę, że autor wybrał bardzo wdzięczny temat, ale nie udało mu się wykorzystać jego potencjału.

Jednak powiedzmy cokolwiek o fabule. W przedwojennym Gdańsku dochodzi do serii dziwnych zdarzeń ‒ pracownicy Komisariatu Generalnego Rządu RP dostają tajemnicze listy informujące, iż ich nadawca ma coś, co z pewnością zainteresuje Polaków. Zdjęcie owego przedmiotu oraz jego rewizja u rzeczoznawcy utwierdza ich, że muszą zrobić wszystko, aby go zdobyć. Referent Osowski, dyrektor Noskowski i major Szalewski rozpoczynają niebezpieczną grę, w której stawką jest głównie ich reputacja.

Skarb narodowy, kobieta-szpieg, tajemniczy ludzie przemycający precjoza i niepowtarzalny klimat Gdańska sprawiły, że moje oczekiwania co do powieści Gdański depozyt były dość wysokie, jak się okazało ‒ za wysokie. Jednak trzeba oddać honor autorowi i powiedzieć, że udało mu się wykreować całkiem zabawnych bohaterów, na szczególną uwagę zasługuje postać Wilhelminy van Clijs ‒ zaniedbywanej przez męża kobiety, która postanawia wykorzystać nadarzającą się pewnego dnia okazję w osobie młodego mężczyzny, co kończy się serią komicznych zdarzeń.

3 komentarze:

  1. Zapowiada się całkiem ciekawa lektura. Kryminały lubię i polską literaturę także, dlatego chętnie poznam ,,Gdański Depozyt'' w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, bardzo ciekawa książka !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kryminały i liczyłam na wiele (rzadko spotykam dobre polskie kryminały). Teraz już nie wiem, co myśleć o tej książce

    OdpowiedzUsuń