Strona główna

Wróżba. Wspomnienia dziewczynki ‒ Agneta Pleijel


Matras.pl
Są takie książki, które na długo zostają w pamięci, które chce się mieć na półce, by co jakiś czas do nich wracać. Te lektury – pomimo osadzenia w konkretnych realiach czasowo-przestrzennych – mają warstwę, która nie dezaktualizuje się. Muszę przyznać, że literatura współczesna, szczególnie polska, nie dostarcza mi zbyt wielu takich pozycji. Tym cenniejszą perełką jawi się "Wróżba" Agnety Pleijel ‒ powieść autobiograficzna, której autorka – dojrzała kobieta – wraca do trudnych czasów dorastania, a tym samym uzmysławia czytelnikowi swojej książki, jak bardzo zbieżne mogą być doświadczenia trudów dojrzewania, niezależnie od szerokości geograficznej czy czasów, w jakich żyjemy.
Pleijel podejmuje próbę zrozumienia siebie z przeszłości, nastoletniej Netty dorastającej w trudnej atmosferze rodziny, w której ojciec i matka nie potrafią się rozstać, mimo że się nie kochają. Pisarka w doskonały sposób opisuje uniwersalne doświadczenie samotności nastolatka w zderzeniu ze światem dorosłych, którzy nie zawsze potrafią go zrozumieć. Pisze o osamotnieniu w nowym środowisku, problemach z nawiązaniem przyjacielskich relacji, o pierwszych miłościach, doświadczeniach seksualnych, które odgrywają szczególnie istotną rolę w życiu bohaterki i kształtują ją na całe życie, o poszukiwaniu Boga i przemożnej potrzebie sacrum, pragnieniu nadania życiu sensu. 

Postacią centralną na mapie relacji nastoletniej Netty jest ciotka Ricka. Netta czuje, że Ricka jest inna niż pozostali dorośli, niezapętlona w trudne relacje, wolna i niezależna, a ponadto o jej życiu ma decydować tajemnicza wróżba. Kontakt z Ricką pozwala uciec od domu, w którym się nie rozmawia, gdzie pozornie bliscy sobie ludzie nie starają się nawzajem zrozumieć, a dziecko staje w obliczu wyboru pomiędzy lojalnością wobec matki a miłością do ojca.
 
Pamięć dojrzałej pisarki bywa jednak zawodna, dlatego narracja „Wróżby” jest fragmentaryczna, pourywana, poszczególne wydarzenia z przeszłości walczą w pamięci autorki o miejsce z innymi. Powrót do bolesnych niekiedy wydarzeń i emocji musiał być trudny dla pisarki, co odbija się także w sposobie prowadzenia narracji, widzenia dawnej siebie – narracja pierwszoosobowa swobodnie miesza się z bardziej zdystansowaną, trzecioosobową. Typ narracji nie ułatwia odbioru książki, ale z pewnością koresponduje z jej treścią.

"Wróżba" to książka bardzo osobista, powiedziałabym nawet ‒ intymna, a mimo wszystko naprawdę uniwersalna. I myślę, że wbrew pozorom nie tylko czytelniczki, ale także czytelnicy płci męskiej będą w stanie identyfikować się z emocjami, doświadczeniami, motywacjami i  sposobem postępowania bohaterki. "Wróżbie" nie da się przypiąć łatki "literatury kobiecej", niezależnie od tego, jak tę kategorię pojmujemy. 

Obiecałam sobie czytać książki z większym krytycyzmem, jednak w obliczu „Wróżby” moja krytyczna postawa musiała rozbić się na kawałki, bo to naprawdę doskonała, choć niełatwa książka. Może przy następnej się uda...

Agneta Pleijel, „Wróżba. Wspomnienia dziewczynki”, tłum. Justyna Czechowska, wydawnictwo Karakter, Kraków 2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz